Gemmokal

Od kilkunastu lat param się szkoleniami prowadząc firmę szkoleniową. Realizacja szkoleń w roli trenera dawała mi rzadką możliwość spotykania tysięcy ludzi – uczestników szkoleń, którzy niejednokrotnie borykali się z problemami zdrowotnymi, wobec których medycyna konwencjonalna bywała czasem bezradna, a przepisywane leki oprócz niepożądanych skutków ubocznych, dość skutecznie opróżniały im portfele. Podczas spotkań rodzinnych uzmysławiałem sobie, że podobne problemy dotyczą również mojej bliższej i dalszej rodziny.
Ta smutna konstatacja była dla mnie impulsem do poszukiwań alternatywnych środków skuteczniej rozwiązujących problemy zdrowotne. Nie interesowałem się polskim rynkiem naturalnych produktów roślinnych, gdyż wśród olbrzymiej ilości występujących tu preparatów spora ich część posiada wręcz „cudowne” właściwości
i ma zastosowanie na niemal wszystkie dolegliwości. Wielu moich znajomych na te rewelacje dało się niejednokrotnie nabrać.
Moje poszukiwania ukierunkowane były na produkty o zdecydowanym, ściśle ukierunkowanym działaniu, nie występujące na polskim rynku. Trochę czasu mi to zabrało, ale się opłaciło. Podczas jednej z wizyt u mojej rodziny we Francji rozmowa zeszła na tory niekonwencjonalnych form leczenia i padło w końcu to długo poszukiwane przeze mnie sformułowanie – gemmoterapia, czyli metoda leczenia wyciągami z pąków roślin, zwana w specjalistycznej zachodniej prasie medycznej nadzieją medycyny XXI wieku. Pąki roślin posiadają tkankę twórczą, czyli wzrostową, która to tkanka – zwana tkanką merystematyczną – zawiera niezmiernie skuteczne elementy, nie występujące w innych częściach rośliny. I właśnie dzięki zawartości tych elementów w pąkach roślin gemmoterapia przynosi tak niespodziewane efekty, którymi nie może się pochwalić klasyczna fitoterapia czy homeopatia.
Podstawowy jednak problem przeniesienia tej metody na polski rynek stanowiła cena gemmoterapeutyków na rynku francuskim. Ale i w tym przypadku los okazał się dla mnie szczęśliwy. Jeden z francuskich producentów tych preparatów wskazał mi czeskiego producenta, a ceny tych preparatów w Czechach znacznie odbiegają od francuskich.
Udałem się więc do Czech i nabyłem kilkanaście różnorodnych zestawów wyciągów
z pąków roślin, na różnego typu dolegliwości, po czym przekazałem je rodzinie do przetestowania. Efekty przeszły moje i ich oczekiwania, a tym samym potwierdziły wszystko to, co w okresie kilku miesięcy zdołałem na temat gemmoterapii przeczytać. Zdecydowałem się więc rozpowszechnić tę metodę w Polsce.

Przekazuję do Państwa dyspozycji unikatową ofertę preparatów roślinnych, które
w znacznej mierze różnią się od dostępnych na polskim rynku produktów z tej grupy. Różnią się przede wszystkim swym składem, działaniem oraz skutecznością.

Do Państwa teraz należy decyzja, czy zechcą się Państwo przekonać o ich skuteczności, a w przypadku pozytywnych doświadczeń, polecić je znajomym.